Siódma trzydzieści w niedzielę to czas bezbudzikowy. Cudowna chwila nie-wstawania i nie-spieszenia się. Z niewiadomych przyczyn koty nie uznają kalendarza. Poza tym WIEDZĄ, że właśnie nadeszła pora aby zająć TWOJE miejsce w TWOIM łóżku. Więc dzień dobry i miłego snu.
Jungle to koty inne niż wszystkie. Nowa, eksperymentalna rasa stworzona przez Ewę Zgrabczyńską ma w sobie geny Chausie i azjatyckiego kota błotnego. Są sprytne jak małpki, zwinne jak pantery, odważne jak lwy i zapatrzone w człowieka jak psy. Pod koniec maja 2013 roku przywitaliśmy wymarzonego członka rodziny: czteromiesięczną koteczkę Jungle.
niedziela, 30 czerwca 2013
niedziela, 16 czerwca 2013
piątek, 14 czerwca 2013
Kot Towarzyszący
Kot Towarzyszący z definicji chce mi towarzyszyć wszędzie i we wszystkim. W pracy też. I w rozrywce. Są dwie stałe lokalizacje K.T. na biurku. Jedna po mojej lewej ręce („oj NAPRAWDĘ przesadzasz, ale niech ci będzie”), druga (a właściwie pierwsza) przed moimi oczami. Bo to ciekawe takie i skacze tam.
środa, 12 czerwca 2013
Pierwsze koty przed płoty
I ani kroku dalej, już moja w tym głowa. Trochę się trzęsą z emocji, trochę łapią muszki, trochę pomiaukują a trochę próbują wykręcić się z szeleczek. Za trzecim razem udało się znaleźć wejście do domu. Wiktoria.
Żebrak śniadaniowy
Jestę biednę małę kotkę, którę nie jadł od wielu miesięcy, oooo patrz jakę chudę jestę, słaaaaaniam się, PAAAAATRZ jak się SŁAAAANIAM!!!!!
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Nocny seans filmowy
Czyli akcja i groza w jednym. Razem raźniej. A w przerwie na reklamy zawsze można zainteresować się czymś lżejszym.
niedziela, 9 czerwca 2013
sobota, 8 czerwca 2013
Zaginął Kot!
Pięć godzin traumy. Wyrzutów sumienia, bo może tych drzwi nie domknęłam. Rozklejania ogłoszeń. Chodzenia po sąsiadach. Zużyte dwa pojemniki tuszu do drukarki. Stawianie na nogi poznańskich hodowców i mediów. A "wystarczyło" zajrzeć do środka daszka nad garażem mojej sąsiadki. I postukać w niego szczotką. I zaangażować trzy osoby do złapania nieco wymiętej kulki składającej się z przerażenia, pretensji oraz kilku przypadkowych pająków. Czas na zakup szelek. Zdecydowanie.
czwartek, 6 czerwca 2013
Panna Namolna
Niechętnie kładzie się na kolanach. Woli okolice twarzy, ramion. Najchętniej to na rączki i Tak Mnie Trzymaj. Kiedy musi znosić zabiegi kosmetyczne (pazurki, ach pazurki!) wtula się w moją szyję i posapuje żałośnie.
środa, 5 czerwca 2013
Sztuka kompromisu
Nala jest kotem ugodowym. Właściwie wszystko da się z nią załatwić. Na przykład nie włażenie na posłane łóżko czy nie spanie bezpośrednio na męskich koszulkach rozmiar XL. Wystarczy najlepszy ręcznik frotte. Ewentualnie można posmarować go odrobiną sosu z tuńczyka w puszce. Chociaż sam tuńczyk Nali nie służy.
wtorek, 4 czerwca 2013
Łowca
Nala potrzebuje dużo Skradania Się, Wskakiwania Na, Dopadania, Wyskakiwania, Obrotów i Latania W Powietrzu. Inaczej włazi z piłeczką po łóżko i robi wszystko, żebyśmy Wiedzieli, że Jest i robi Coś, czego Nie Powinna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)